Kraina stu jezior tuż za miedzą
Diamentowy blask księżyca skrzy się w tafli jeziora, uderzam nogą o wodę w rytm piosenki Boba Marleya „No Woman, No Cry” granej na żywo w knajpce nad brzegiem jeziora.
Jeszcze parę godzin temu wsiadałem na rower zastanawiając się co mnie czeka a teraz po 95 km jazdy siedzę na pomoście nad jeziorem Jaroszewskim w Sierakowie popijając piwko z uśmiechem na twarzy. W myślach przelatują mi obrazy dzisiejszego dnia. Krystalicznie czyste jeziora, przepiękne swojskie widoki, plantacje porzeczek niczym włoskie winnice, pola pomidorów, kukurydzy, słoneczników, zabytkowe kościółki oraz świetnie oznaczone szlaki rowerowe to tylko nieliczne z atrakcji minionego dnia.


Szlak Stu Jezior, bo to o nim mowa mający swój początek w poznańskim węźle rowerowym nad jeziorem Malta wiedzie przez Kiekrz – Sobotę – Pamiątkowo – Bobrówko – Szamotuły – Ostroróg – Zajączkowo – Łężeczki – Chrzypsko Wielkie – Sieraków – Chalin – Kamionna aż do Międzychodu. Kluczy pomiędzy malowniczymi jeziorami Pojezierza Międzychodzko-Sierakowskiego zwanego krainą 100 jezior. Trasa liczy około 115 km w większości omijając uczęszczane drogi z dala od zgiełku miasta.


W związku z małą ilością czasu trasę podzieliłem na dwa etapy Poznań – Sieraków oraz Sieraków-Międzychód. Szlak powstał pod koniec lat 90-tych (oznaczenie kolor czarny) i jest to jeden z pierwszych szlaków rowerowych wytyczonych w Wielkopolsce. Szlak biegnie przez tereny bardzo atrakcyjne przyrodniczo z licznymi zabytkami na trasie, na które warto poświęcić chwilkę podczas pedałowania.
Niestety jego twórcy nie przewidzieli, że po latach nie będzie połączenia kolejowego z Międzychodu do Poznania i wielbiciele jednośladów będą musieli albo zrobić szlak dwukrotnie lub też tak jak ja machnąć jeszcze „traskę” Sieraków-Szamotuły, skąd do Poznania prowadzi już żelazna droga. Tak więc do 115 km dołożyłem jeszcze 65 km zamykając weekend z bilansem 180 km. Nie oznacza to, że część drogi zrobiłem dwukrotnie. Tak jak wspomniałem obszar ten obfituje w najróżniejsze szlaki rowerowe, gdzie każdy może wybrać coś dla siebie. Jak na trasę kolarską to może nie dużo, ale jak na jazdę w stylu bikepacking z namiotem i całym ekwipunkiem przez łąki, pola i lasy to już coś innego.
Oczywiście jeżeli nastawicie się na zobaczenie tytułowych sto jezior to możecie być lekko rozczarowani. Jest ich kilkadziesiąt, ale uwierzcie, że naprawdę znajdziecie wśród nich kilka perełek wartych zamoczenia nogi lub czegoś więcej.
Myślę, że trasa jest godna polecenia dla każdego i raczej jest z kategorii łatwych choć warto pamiętać, że wszystko należy mierzyć własną miarką.
Praktyczne informacje
- Gdzie spać: Jeżeli trasę dzielimy na kilka dni startując z Poznania nie obejdzie się bez noclegu.
- Poznań – kemping Malta
- Jezioro Pamiątkowskie – pole namiotowe przy kąpielisku
- Jezioro Białokoskie – plaża w miejscowości Białokosz. Nie ma oficjalnego pola namiotowego ale rozbite namioty wskazują, że można spać w namiocie. Na plaży jest toaleta wraz z prysznicem.
- Leśne pole biwakowe Jezioro Godziszewskie
- Sieraków Jezioro Jaroszewskie – Ośrodek Sportu i Rekraacji Sieraków – pole namiotowe, domki letniskowe.
- Pole biwakowe – Jezioro Ławickie
- Jak dojechać: Do Poznania dojedziemy pociągiem praktycznie z każdego miejsca w Polsce pamiętając że należy znaleźć połączenie, które przewiezie nam rowery. Jadąc z Poznania należy zaplanować powrót. Najlepiej umówić się z kimś kto odbierze nas samochodem z Międzychodu wraz z rowerami i dowiezie do Poznania. Jeżeli chodzi o inny transport to z Międzychodu nie ma połączeń kolejowych aby wrócić pociągiem należy dojechać do miejscowości, z której takowe połączenia są zaprowadzone (Szamotuły lub Wronki). W tym przypadku należy wkalkulować w wycieczkę dojazd do miejscowości, w której mamy połączenie kolejowe.
- Jaki rower: Drogi rowerowe są dobrze oznaczone. Znajdziemy tu każdy rodzaj nawierzchni od asfaltu po szutry i miejscami uciążliwy piasek. Nie ominą nas też strome podjazdy. Najlepszym rowerem będzie zatem rower trekkingowy, górski lub gravel z odpowiednią ilością przełożeń. Szlaki nie są trudne a dobierając odpowiednio długość odcinka możemy śmiało je pokonać nawet z najmłodszymi kolażami.
- Co warto zobaczyć:
- Kiekrz – Późnobarokowy kościół św. Michała z II poł. XVIII w.
- Sobota – późnogotycki kościół Narodzenia NMP z pocz. XVI w. z barokową fasadą z końca XVIII w.
- Pamiątkowo – Na wschodnim brzegu jez. Pamiątkowskiego – kąpielisko oraz pole biwakowe.
- Bobrówko – pałac z końca XIX w., dziś pensjonat jeździecki.
- Szamotuły – Dawny zamek Nałęczów Szamotulskich z 2 poł. XV w., Baszta Halszki z XVI w., gotycki kościół Matki Bożej Pocieszenia i św. Stanisława z 1423 roku,
- Ostroróg – Późnogotycki kościół NMP Wniebowziętej z 1 poł. XV w., obecnie barokowy (przebudowa – 2 poł. XVIII w.), Zamek w Ostrorogu z XIV wieku – częściowo zachowany w formie ruiny,
- Zajączkowo – świetne kąpielisko sąsiadujące z późnobarokowym dworkiem z końca XVIII w.
- Łężeczki – przed miejscowością piękny punkt widokowy z charakterystycznym pomnikiem,
- Chrzypsko Wielkie – późnogotycki kościół św. Wojciecha z pocz. XVII w. z drewnianym stropem i wystrojem wnętrza z przełomu XVII/XVIII w., również ładne kąpielisko
- Sieraków – Zamek Opaliński, Kościół Ewangelicki, Sierakowski Park Krajobrazowy, Muzeum Zamku Opalińskich,
- Chalin – Ośrodek Edukacji Przyrodniczej mieszczący się w XIX zabudowaniach, oraz ścieżki dydaktyczne, Jezioro Śremskie – jedyna w województwie wielkopolskim kryptodepresja (dno na głębokości 6 m p.p.m.),
- Kamionna – gotycki kościół pw. Narodzenia NMP z końca XV w.
- Międzychód – Zabudowa Starego Miasta, „Lufpompa” – głębinowa studnia artezyjska z 1912r, Kościół Męczeństwa św. Jana Chrzciciela z XVI w.
- Gdzie zjeść:
Ponieważ trasę pokonywaliśmy w 2 dni nie było wiele okazji na zwiedzanie knajp. W Sierakowie zdecydowanie polecam Kuchnie ze Smakiem na ul. Poznańskiej 6e (w weekend może być problem ze stolikiem wiec warto zadzwonić i zarezerwować miejsce). Ponadto dla wielbicieli fast food sprawdzonym miejscem jest Royla Bebab na ul. Poznańskiej 56. W Szamotułach natomiast warto zajrzeć do lokalu Przedmieście ul. Kolarska 2.














