20 km przebieżki po górach w tym kilka sporych podejść, drabinek, kładek, schodów wykutych w skale. Kilka pięknych ujęć, niezapomniane wrażenia… Już jesteśmy, głośno obwieszczam lekko zdyszany głosem. Jeszcze parę metrów przechodzimy strumień i dochodzimy do samochodu zaparkowanego pośrodku gór. Rzucam hasło to co: piwko, kawa czy najpierw prysznic? Tak, tak nie pomyliłem się już jesteśmy w domku. To inny wymiar podróżowania. 18m2 w tym pokój z kuchnią, z normalną lodówką i łazienką w dodatku ogrzewany z własnym źródłem zasilania fotowoltaicznego na dachu a to wszystko na 4 kołach wyposażonych w całkiem żwawy silnik. Camper, bo to o nim mowa stał się w końcu na kilka dni moim domem. Trzeba przyznać, że się nie rozczarowałem, bardzo fajny all inclusive, który ogranicza tylko fantazja no i oczywiście możliwości manewrowe pojazdu i jego wymiar.


6 dni przez Szwajcarię Saksońską z międzylądowaniem w Dreźnie.
Startujemy z Poznania około 13:00 nie spiesząc się chcąc się nacieszyć samym podróżowaniem omijam autostrady i drogi szybkiego ruchu jadąc 70-90 km/h podziwiamy piękne okoliczności przyrody. Pierwszy nocleg Łęknica tuż przy granicy Polski, śpimy na terenach dawnej kopalni. Ścieżka Geoturystyczna kopalnia Babina. Niesamowicie zagospodarowany teren: jeziorka, ścieżki rowerowe, miejsca piknikowe, wieża widokowa. Wyciągam z „garażu” rowery i jeszcze przed zachodem pykamy pętelkę wokół jeziorka Afryka . Mega …., śmiało mogą konkurować z kolorowymi jeziorkami w Rudawach.
Kolejne dni to już nasz główny cel Szwajcaria Saksońska, część Gór Połabskich położona około 40 km na południowy wschód od Drezna i 350km od Poznania.
Miejsce niesamowite gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno rodziny z dziećmi, rowerzyści, biegacze, wspinacze no i turyści.
Najbardziej fascynujące są skalne miasta, których tu jest mnóstwo wyłaniających się z lasu z każdej strony, napierających na ciebie swoimi pionowymi piaskowymi ścianami i strzelistymi wieżami owianymi mgłą. Będąc tu koniecznie trzeba zaliczyć szlak Schrammsteine, Kuhstall, Most Bastei będący wizytówka tego terenu. Polecam również Via ferraty, których jest mnóstwo a mają swój niepowtarzalny klimat.
Kolejnym etapem podróży było Drezno. Znaleźliśmy świetną miejscówkę prawie w centrum, gdzie postawiliśmy furgon na 24h za 5€. Na zwiedzanie miasta wybraliśmy się rowerami dzięki czemu „sieknęliśmy” przez kilka godzin prawie 20 km. Miasto jest niesamowite. Drugie podejście zrobiliśmy po kolacji na nocną objazdówkę . Na uwagę zasługuje grający dom i okoliczne kamieniczki gdzie przechodząc oficynami miało się wrażenie, że przechodzi się w inny świat. Ponadto Starówka z kompleksem barokowym oraz samo miasto gdzie czasami warto zajrzeć nie tylko w oczywiste miejsca.
Podczas podróży korzystaliśmy z aplikacji Park4night, mapy.cz. Dodatkowo warto zaopatrzyć się w dobrą mapę papierową Saksonii Szwajcarskiej.
Ps. Oprócz 5€ w Dreźnie pozostałe noclegi nie kosztowały nas nic.
Co warto zobaczyć:
Szwajcaria Saksońska:
- szlak Schrammsteine – niesamowity szlak przez skalny piaskowy kompleks, którego długość ma niemalże 12 km z licznymi drabinkami, mostkami, punktami widokowymi na wszechotaczające skalne baszty. Na szlak wystartowaliśmy z miejscowości Schmilka z racji tego, że mieliśmy tam zaparkowany domek, ale można go zrobić z Bad Schandau, gdzie warto się przejechać tamtejszym tramwajem.
- szlak Kuhstall – skalna brama z pięknym punktem widokowym. Na szlak najlepiej dostać się albo samochodem do miejsca parking Lichtenhainer Wasserfall, albo tramwajem z Bad Schandau, którego ostatnia stacja jest w tym samym miejscu co parking (prawdopodobnie jedyny na świecie tramwaj wjeżdżający do parku narodowego – który sam w sobie jest atrakcją).
- Most Bastei – jest wizytówką całej niemieckiej Saksonii. Zbudowany z piaskowca most o długości 76,5m z pięknym widokiem na rzekę Łabę. Najlepiej Most Bastei podziwiać z punktu widokowego Ferdinandstein. Jeżeli chcemy zdjęcia na moście bez tłumów warto pomyśleć o wcześniejszych godzinach zwiedzania.
Drezno:
- Kompleks Barokowy Zwinger – który jest symbolem Drezna
- Zamek Rezydencyjny (była siedziba Sasów) znajdujący się tuż przy Zwingerze
- Dzielnica Neustadt – tętniące życiem kolorowe kamieniczki z dziedzińcami zagospodarowanymi przez artystów – grające domy
- Przespacerować się bulwarami rzeki Łaby i obejrzeć panoramę Starówki z mostu Fryderyka Augusta
- Starówka – odbudowana prawie w całości po wojennych zniszczeniach
- Altmarkt – gdzie odbywają się jarmarki, które często są organizowane w okresie okołoświątecznym

























